Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

09-03-2019

Nie daj się pokusie

„Zły duch jest czasem jak podmuch złego wiatru, który coś niszczy, zabiera, przewraca, zatruwa. Gdy uda mu się wkraść komuś do serca, to jest tam jak cichy rozbójnik, jak pirat.

 

Może coś takiego stało się z Kamilem, któremu zachciało się zostać... piratem czyli morskim rozbójnikiem. Nie mógł być piratem morskim, dlatego próbował być drogowym – a więc pędzić rowerem jak szaleniec, nie patrząc na światła, na znaki, na przechodniów... albo piratem szkolnym – zabierać innym śniadania, kieszonkowe, zadania domowe... czy też być piratem podwórkowym – pędzić z podobną do siebie wrzeszczącą gromadą, potrącać i spychać innych, niszczyć kosze na śmieci, bazgrać po murach... straszyć maluchów jak goblin, a dla staruszek być jak diabeł tasmański...

 

Nawet się nie dziwił swoim coraz gorszym myślom, bo rosły w nim jak drożdże. Coś w nim chichotało i kusiło do gorszych.... Czuł, jakby wlazło w niego złe licho i ani myślało wyleźć z powrotem. A może mam tego licha słuchać? – myślał Kamil.
– A może mu pozwolić wyrabiać we mnie, co mu się chce?

 

I znów coś w nim złośliwie zachichotało... Nie wiadomo kiedy chwycił rower i już pędził ulicą, chodnikiem, alejką w parku, rycząc ze śmiechu, gdy ktoś uciekał przed nim albo krzyczał ochlapany błotem z kałuży. Przejechał jakiejś dziewczynce białego misia
w wózeczku, wywrócił kosz ze śmieciami, potrącił pana z białą laską...

Chichocząc, wjechał prawie w drzwi kościoła, ale tam się wywrócił na schodach. Zaczął jęczeć, bo go bardzo zabolała noga.

 

Wtedy podszedł do niego ksiądz i zapytał: Co się z tobą dzieje? To nie ja, ale jakieś złe licho jest we mnie – wyjęczał do księdza, który pomógł mu wstać. Przepraszam, już nie będę!

 

Ksiądz nakreślił mu palcem krzyżyk na czole. Może przeprosisz Pana Boga i do serca anioła zaprosisz? – powiedział ksiądz, wskazując na środek kościoła – i pójdziesz z nim przeprosić tamtych pokrzywdzonych? Kiedy Kamil wyszedł z kościoła i ruszył powoli, prowadząc rower, dziwił się, jak bardzo spokojne ma teraz serce”.

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna