Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

07-09-2019

PODĄŻAĆ KU MĄDROŚCI

W Wielki Poniedziałek, 15 kwietnia 2019 r. wybuchł pożar w katedrze Notre Dame. Przy tej okazji niezwykłym bohaterstwem wykazał się ks. Jean-Marc Fournier, kapelan paryskiej straży pożarnej. Odważnie wszedł do płonącej świątyni, z której wyniósł Najświętszy Sakrament oraz relikwie korony cierniowej. Jego męstwo i opanowanie w ogarniętej płomieniami katedrze najlepiej uzmysławia fakt, iż nie miał on klucza do sejfu, w którym była przechowywana korona cierniowa Pana Jezusa i dlatego dość długo zajęło dotarcie do niej. Ks. Fourniera przygotowało do tej próby charakteru jego dotychczasowe doświadczenie życiowe. m.in. służąc jako kapelan wojsk francuskich w Afganistanie, przeżył zasadzkę, w której poniosło śmierć dziesięciu żołnierzy.

 

Człowiek mądry to ktoś, kto spośród wszystkich wartości najwyżej ceni Pana Jezusa. Umie je prawdziwie docenić i potrafi każdej wyznaczyć w swoim życiu właściwe miejsce, a w sytuacji wyboru wie to, czego głęboką świadomość miał ks. Fournier, że najwyżej należy cenić Boga.

 

Jego roztropność wyraża się w codziennym podążaniu drogą wskazaną przez Chrystusowy przykład. Trzeba nieść krzyż swoich cierpień i obowiązków, traktując go jako narzędzie duchowego dojrzewania. Słowo Boże ukazuje nam szczyty doskonałości. Nie wystarczy więc wybrać właściwy cel w życiu, kształtując prawidłową hierarchię wartości, należy do niego zmierzać, używając odpowiednich środków. Nie wystarczy zaplanować budowę najwspanialszej wieży, trzeba jeszcze zadbać o możliwości jej wykończenia.

 

Nasze umieszczenie Boga na pierwszym miejscu i powiązane z tym pragnienie realizacji Jego woli znajduje swój wyraz w dążeniu do osiągnięcia czegoś wielkiego. Jednakże potrzeba czegoś jeszcze: zawsze powinniśmy rozważyć, czy potrafimy nasze dzieło doprowadzić do końca. Nie sposób bowiem owocnie studiować bez pracowitości i sumienności, tak jak niemożliwe jest dobre wychowanie dzieci bez cierpliwości i poświęconego im czasu. To bowiem wypracowane cnoty, szlachetne cechy naszego charakteru są zgromadzonym przez nas materiałem, pozwalającym nam dokończyć każde dzieło.

 

Na ewangelicznej ścieżce ku szczytom autentycznej mądrości musimy liczyć się także ze złem. Trzeba umieć je najpierw zobaczyć. Mądrość nie tylko na otwiera oczy na jego istnienie, ale również, jeśli trzeba, zauważy miażdżącą przewagę wroga. Na tym polega realizm Ewangelii, a także na wniosku, jaki adept mądrości z tego wyprowadza: człowiek pokona zło, polegając na mocy Bożej, a nie na własnych siłach.

 

Dlatego nie ma dojrzewania w mądrości bez modlitwy i sakramentów świętych. Módlmy się zatem teraz, abyśmy budowali wieżę naszego życia i wchodzili w konfrontację ze złem wolni od pokusy samowystarczalności, ale w zjednoczeniu z Tym, którego przyjmujemy w Komunii Świętej.

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna