Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

08-02-2020

Z AUSCHWITZ DO NIEBA

Obchodzimy właśnie 75 rocznicę oswobodzenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz - Birkenau. Miejsca, w którym hitlerowscy oprawcy chcieli pokazać swym ofiarom, że jest to miejsce bez Boga, a jedynymi panami życia i śmierci  są tu wyłącznie ich niemieccy prześladowcy. To miejsce, którego nazwę zna cały świat, stało się miejscem kaźni dla ponad miliona ludzi. Wszyscy widzą, że nazwa Auschitz nieodłącznie kojarzy się z pojęciem Holocaustu czyli zagładą europejskich Żydów.

 

Ale już nie wszyscy wiedzą (zwłaszcza poza Polską), że pierwszymi ofiarami obozu byli Polacy i że obóz budowano początkowo właśnie dla nich. Miało to być więzienie dla polskich patriotów – więźniów politycznych, wśród których dużą grupę stanowili katoliccy duchowni. Polscy kapłani, którzy trafili do obozu w Oświęcimiu traktowani byli ze szczególną brutalnością i nienawiścią. Tymczasem na przekór obozowym oprawcom, starającym się swymi metodami pozbawić więźniów człowieczeństwa, odrzeć ich z godności i w końcu zabić, polscy duchowni swą postawą dawali świadectwo swej wiary. Byli jednocześnie oparciem dla współwięźniów. Łącznie w KL Auschwitz przebywało w czasie jego istnienia około 500 polskich kapłanów, kleryków, zakonnic i zakonników. Ponad połowa z nich została zamordowana w tym lub w innych obozach do których później trafiali ( zwłaszcza do obozu w Dachau). Ginęli za to, że byli Polakami i za to, że byli wyznawcami Chrystusa. Dla wielu z nich ten ostatni etap życia był heroicznym wypełnieniem ich kapłańskiej misji. Pomimo szczególnie okrutnego taktowania, nie wyparli się wiary, niosąc pociechę innym więźniom. Potajemnie odprawiali msze, spowiadali, udzielali sakramentu Komunii hostią przemycaną do obozu. Przede wszystkim zaś potajemnie modlili się ze współbraćmi, podtrzymując w nich to co było surowo zakazane – nadzieję. Ostatecznie, umierali męczeńską śmiercią. Jedni, z wycieńczenia, inni bestialsko mordowani przez hitlerowskich katów.

 

Taką śmiercią zginął Maksymilian Maria Kolbe – późniejszy święty. Tak też zakończyło życie wielu innych. Warto pamiętać, że wśród beatyfikowanych przez Jana Pawła II w czerwcu 1999 roku 108 męczenników II wojny światowej, było 15 duchownych zamordowanych w Auschwitz. Wśród nich dwie zakonnice – siostra Katarzyna Celestyna Faron i siostra Maria Klemensa Staszewska. Każda z tych postaci stała się męczennikiem za wiarę, będąc świadkiem Chrystusa w miejscu, gdzie wszelkie odruchy człowieczeństwa były zakazane. Trzeba też wiedzieć, że w tym samym obozie męczeńską śmierć poniosła Edyta Stein, późniejsza siostra Teresa Benedykta od Krzyża. Żydówka narodowości niemieckiej, nawrócona w dorosłym życiu na katolicyzm. Była drugą po św. Maksymilianie duchowną osobą, zamordowaną w Auschwitz, która została kanonizowaną przez Jana Pawła II.

 

Pamiętając o wszystkich ofiarach obozu, pamiętajmy też o tych, których przyjęte wcześniej święcenia poddały tak wielkiej próbie. Czcijmy pamięć wszystkich ofiar ludobójczego nazizmu i nie pozwólmy na haniebne manipulacje historią dokonywaną dziś w świecie przez ludzi złej woli, próbujących z narodu ofiar czynić naród sprawców. Bronią na te insynuacje
i kłamstwa zawsze będą pamięć i wiedza.

 

Więcej o polskich męczennikach obozu Auschwitz – Birkenau przeczytać można w opracowaniu „Z Auschwitz do nieba. Święci i błogosławieni”, autorstwa Ryszarda Szwocha. Książka dostępna w naszej parafialnej bibliotece.

 

Grzegorz Kusiak

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna