Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

24-03-2018

Dzień Skupienia w Częstochowie 2018

W Tobie jest światło,/ Każdy mrok rozjaśni./W Tobie jest życie,/ Ono śmierć zwycięża./Ufam Tobie, Miłosierny Jezu, wybaw nas… - to był leitmotiv i hymn XXVI Dni Skupienia w Częstochowie (17-18 marca), których hasło brzmiało „Jak zapalić Światło?” Prowadził te rekolekcje ks. dr Tomasz Wojtal, który jeszcze rok temu był wikarym w parafii bł. Karoliny i w tym czasie głosił niezapomniane kazania wielkopostne podczas Gorzkich Żali. Dziś jest dyrektorem Ośrodka Spotkań i Formacji w Brennej. Współprowadzącym rekolekcje był – jak zwykle -proboszcz, ks. prałat Józef Szklorz.

 

Dlaczego światło jest tak ważne? Dlaczego należy je w sobie zapalać?

- Światło symbolizuje wieczność, bezcielesność, niematerialność, ducha, życie, chwałę Boga, Chrystusa, objawienie, świętość, moralność, dobrobyt, dobroczynność, radość duchową, wesołość, ewolucję, intelekt, wiedzę, natchnienie, intuicję – powiedział ks. dr Tomasz Wojtal.

 

Słowo „światło” wielokrotnie pojawia się na kartach Biblii. W Starym Testamencie jest symbolem porządku, porządkuje chaos („Niech się stanie światłość!”, mówi Bóg w Księdze Rodzaju). W Nowym Testamencie światło jest symbolem Boga. „Ja jestem światłością świata, kto we mnie wierzy będzie żył na wieki” - tak mówił wielokrotnie Jezus do apostołów.

Wagę światła pokazuje też mitologia grecka, gdzie jest ono symbolem wyższego poziomu bytu.

 

- Ogień przyniesiony przez Prometeusza umożliwił zmianę oblicza ludzkości: zdobywanie wiedzy, poczucie bezpieczeństwa i w ogóle rozwój cywilizacji – mówił rekolekcjonista, przypominając, że ze światłem wiążą się wszystkie główne święta kościelne: „W Boże Narodzenie światło wkroczyło we wszystkie ciemności świata, w Wielkanoc światło Chrystusa stało się podstawą naszej wiary, w Zielone Świątki myślimy o Bożym ogniu, który wyłamał drzwi strachu”.

 

- Ogień świecy wielkanocnej to Boża oferta dla nas, oświecenie naszego wnętrza i ukazanie nam kierunku w życiu. Ogień ten może oczyścić wszystko, co brudne, podłe i szpetne – usłyszeli uczestnicy XXVI Dni Skupienia.

W podtytule tych rekolekcji była „Instrukcja obsługi”, czyli instrukcja zapalania światła w sobie. Zapałka potrzebuje powierzchni do potarcia, ale jak już się rozbłyśnie, może zapalić wszystko. My, jak mówił rekolekcjonista, potrzebujemy otrzeć się o Jezusa, żeby zapłonąć.

 

- Jeżeli chcemy, aby zapałka sąsiada zapaliła się od naszej, musimy podejść bardzo blisko i cierpliwie czekać, aż iskra przeskoczy. Bóg nas powołał, abyśmy nieśli ogień Jego nowiny. Wy jesteście światłem świata – mówił ks. Tomasz.

Wiarę przyrównał do światło latarki, które pozwoli poznać przepisy, wiedzieć, kiedy zwolnić, gdzie skręcić, na co zwrócić uwagę. - Latarka wiary pozwala oświetlić prawdziwe wartości,  dla których naprawdę warto żyć, a nawet oddać swoje życie – mówił.

 

O samym Chrystusie powiedział, że jest „naszym GPS-em”, który „wyznacza drogę, podpowiada, gdzie jechać, w którą przecznicę skręcić, aby nie utknąć w korku”. – Ale ostateczna decyzja należy zawsze do kierowcy, który niekoniecznie musi  być posłuszny słyszanym wskazówkom i podążać drogą wyznaczoną przez system nawigacyjny – mówił rekolekcjonista, podkreślając, że Bóg pozwala nam decydować. Wskazuje, podpowiada, ale niczego nie narzuca. Wszelkie decyzje człowiek podejmuje w sercu. Tam właśnie prowadzi dialog z samym sobą i Bogiem.

 

- Duchowa tradycja Kościoła mówi o sercu  jako o "głębi jestestwa” (Jr 31, 33), miejscu, rzeczywistości „gdzie osoba opowiada się za Bogiem lub przeciw Niemu – mówił ks. Tomasz. - Trzeba nam nieustannie zaglądać do naszego serca, bo na jego dnie jest Bóg. Tam jest nasze prawdziwe ja. Rozum to wydział propagandowy. Serce to prawda.

I dodał: „Jezus przyszedł na świat, aby uzdrowić nasze serce i przywrócić nam życie. Trzeba nam szukać głębi naszego serca, odkrywać prawdę, która wyzwala i pozwala prawdziwie żyć”.

 

- Najbardziej niebezpieczny jest sen duszy. Wprawdzie kto śpi, nie grzeszy, ale sen duszy jest niebezpieczny – usłyszało prawie 200 uczestników tegorocznych rekolekcji. Usłyszało też wezwanie do nawrócenia. Usłyszało słowa, od których zaczyna się Wielki Post: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. Rekolekcjonista zachęcał do zastanowienia się, czy rzeczywiście wierzymy
w Ewangelię i czy ludzie z naszego otoczenia są w stanie w nas i naszym życiu odnaleźć tę Ewangelię oraz samego Chrystusa.

 

 Dwa dni tegorocznych Dni Skupienia w Częstochowie prowadziły do zrozumienia wartości utrzymywania dobrych relacji z Bogiem. A służą im m.in. codzienna lektura Pisma Świętego, regularna modlitwa, czytanie książek religijnych, pielgrzymki, rekolekcje… Utrzymanie dobrych relacji z Bogiem może ułatwić przystanie do wspólnoty o podobnych zainteresowaniach, czyli – jak powiedział rekolekcjonista – do „ekipy Bożych wojowników” (proboszcz przedstawił wspólnoty działające w parafii bł. Karoliny i ludzi, którzy nimi kierują). Może pomóc też znalezienie kapłana, z którym będzie można się regularnie spotykać na rozmowie połączonej ze spowiedzią. Ba, okazuje się, że nawet wyjazd w góry jest w stanie nas przybliżyć do Boga.

 

- „Wobec piękna gór czuję, że On jest. I wtedy zaczynam się modlić”, mawiał św. Jan Paweł II. Według niego kontakt z górską przyrodą pozwala na wewnętrzne wyzwolenie i oczyszczenie – przypomniał ks. dr Tomasz Wojtal, który przez te dwa marcowe dni wyposażył uczestników w solidną wiedzę na temat „zapalania w sobie światła”.

 

Jolanta Pierończyk

„Dziennik Zachodni”

 

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna