Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

28-09-2018

Rekolekcje w Brennej

 KOŚCIÓŁ POTRZEBUJE BOHATERÓW

W dniach 21-23 września 2018 r odbyły się rekolekcje prowadzone przez byłego naszego wikariusza ks. dr Tomasza Wojtala, obecnie dyrektora i rekolekcjonistę Ośrodka Spotkań i Formacji im. św. Jadwigi Śląskiej w Brennej.

W tym krótkim czasie liderzy i członkowie różnych wspólnot parafialnych mogli przekonać się, jak wielki otrzymali dar od Pana Boga. Mogli bowiem wspólnie spędzić czas na modlitwie i skupieniu, na słuchaniu konferencji pełnych Ducha i treści, uczestniczyć w Eucharystii przyjmując Komunię świętą pod dwiema postaciami, zakosztować momentów niewymownej radości podczas pogodnych wieczorów. Dla blisko 80 osobowej grupy było to zatem ożywienie swojej relacji z Bogiem, z drugim człowiekiem a także możliwość podziwiania piękna gór, bowiem obiekt usytuowany jest w malowniczym kurorcie w Beskidzie Śląskim na górującym nad Brenną wzgórzu Płachciok. Łatwo więc było połączyć aktywność duchową z fizyczną. Odnowić ducha i ciało jednocześnie. Dokonało się tu dużo dobra, co pozwoli z pewnością dzielić się nim z innymi, dawać świadectwo w codziennym życiu, że przynależność do Kościoła, Parafii - jako wspólnoty wspólnot kierowanej Duchem Świętym to jest ogromna łaska i zaszczyt.  

Tematem przewodnim rekolekcji była myśl: Kościół potrzebuje bohaterów… Początek głoszonego Słowa przypadał w dzień wspomnienia św. Mateusza Ewangelisty. Kapłan zasugerował, że nie jest to przypadek, gdyż Kościół jest zbudowany na fundamencie Apostołów. To Oni po zesłaniu na nich Ducha Świętego rozpoczęli misyjną działalność Kościoła, który mimo wielu kryzysów, wzlotów i upadków przetrwał do dziś i trwał będzie zawsze. Jest On święty świętością Boga i grzeszny grzechami ludzi, którzy od Chrztu Świętego do Niego należą. Kościół to Nowa Ewa - Oblubienica Chrystusa, której winy odkupił przez ofiarę życia złożoną na Krzyżu.

Chrystus podczas ziemskiej wędrówki potrzebował apostołów, przewodników duchowych, aby potem oni w Jego Imię szli na krańce świata głosząc Dobrą Nowinę o zbawieniu, sprawując Eucharystię ustanowioną w Wieczerniku podczas Ostatniej Wieczerzy. To czyńcie na Moją pamiątkę … Chrystusowe  przykazanie i obietnica, że pod postacią Chleba pragnie pozostać z wiernymi aż do skończenia świata. Na wszystkich Ołtarzach świątyń kapłańskie dłonie codziennie celebrują to Misterium a wierni są świadkami cudu przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Zbawiciela, który jest uświecającym pokarmem na życie doczesne i wieczne. Tylko w Kościele przez szafarzy Sakramentów świętych, na ludzi spływa łaska i moc zbawcza. Moc pojednania z Bogiem, uzdrowienia, wyzwolenia, pocieszenia... Jednak, tu podkreślił ksiądz rekolekcjonista - zawsze pierwszy krok należy do człowieka, bo Bóg szanuje jego wolność i jego wybór.  Chrystus nauczając i czyniąc cuda na ziemi zawsze zwracał się do człowieka: jeśli chcesz…, jeśli wierzysz…, jeśli wytrwasz do końca… możesz być zbawiony, szczęśliwy, błogosławiony.

Rekolekcjonista zachęcał gości, przywołując postacie świętych: Franciszka z Asyżu, Ojca Pio, Mojżesza czy św. Teresę do nieustannej współpracy i otwartości, do dzielenia się swoimi talentami w Kościele, bo jak zauważył: życie człowieka to niekończąca się opowieść. Ale żeby zakończyła się sukcesem potrzeba nieustannej modlitwy, nawrócenia i zaangażowania, odpowiedzi na zaproszenie Chrystusowe do przemiany i uświęcenia.  

Wyjaśniał: To nie jest przypadek, że pierwsze słowa Pana Jezusa, z którymi zwracał się do ludzkości brzmiały: nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Takie zaproszenie wybrzmiewa także w Liturgii na początku Adwentu i Wielkiego Postu. Bo te słowa właśnie są wskazówką, aby ratować siebie i Kościół.

Ks. Tomasz zwracał się do każdego z uczestników: czy wierzy w Ewangelię i co to dla niego znaczy. Ludzie którzy są świadomą częścią Kościoła zgodnie z poleceniem Chrystusa muszą od siebie wymagać. Troszczyć się o duchowy rozwój.  

Ks. Dyrektor tłumaczył w czym tkwi paradoks błogosławieństw Bożych, który polega na całkowitym zaufaniu Woli i Słowu Pana: Jeśli Ty Marku, Iwono, Tomaszu …. podasz Mu swoją dłoń, powierzysz swój los, otworzysz swoje serce na Jego Miłość i Miłosierdzie to On wyprowadzi Cię na prostą, podniesie z upadku, pokaże jak można inaczej spojrzeć na rzeczywistość, która wydaje Ci się nieraz przerażająca. Bo Ewangelia to nie tylko obietnica, ale lekarstwo na wszelkie choroby, także choroby Kościoła. To ideał, ale też wymagania. Ważne jest więc, aby stale być w drodze mimo potknięć.

Na potwierdzenie tej myśli Ks. Tomasz przypomniał sytuację, kiedy Jezus idzie do Jerozolimy po zwycięstwo nad śmiercią i daje przykład postępowania, zawierzenia i pokory. Podsumowując dodał: Chrześcijanin naśladując Chrystusa zawsze rozpoczyna od siebie, ciągle się nawraca, troszczy się o swoje zbawienie, pracuje nad sobą, aby potem jako uczeń realizować ewangeliczny ideał odkrywać piękno i prawdę życia. Daje się prowadzić Duchowi Świętemu, aby samemu wzrastać i innych do Boga przyprowadzić. Przykład Matki Teresy z Kalkuty, która otwierała się na drugiego człowieka, czy Karoliny, która ofiarowała swoje młode życie w obronie wartości wyraźnie przemówił do słuchaczy.

Życie bez Boga staje się suchym badylem i trzeba się nim zająć, pielęgnować, aby wydał owoce. A najlepiej to czynić właśnie we Wspólnocie Kościoła, gdzie jedno serce i jeden duch ożywia wszystkich wierzących.

Ks. Dyrektor powiedział na koniec, że jest mu bardzo miło gościć parafian z bł. Karoliny. Jesteście mi bardzo bliscy, staracie się, aby przez Was świat stawał się lepszy. Jednak zaznaczył, że prawdziwe rekolekcje dopiero przed Wami...

Wszyscy zatem prosili wspólnie Chrystusa, by ten czas mógł przynieść owoce dla całej parafialnej Rodziny. Aby zadania, obowiązki i odpowiedzialność za innych były przeniknięte bezwarunkową miłością do Boga i człowieka.

Ksiądz Proboszcz, który w sobotnie popołudnie spędził tam trochę czasu, wyraził swoje ogólne zadowolenie. Powiedział, że trzeba będzie więcej takich wyjazdów rekolekcyjnych organizować.

Na pożegnanie za pośrednictwem pani Renaty wszyscy podziękowali Ks. Tomaszowi, bo to nie tylko Dyrektor tego Ośrodka, ale człowiek, który w tym malowniczym miejscu pragnie jak najlepiej służyć Bogu, który przyjmuje swoich Gości troszcząc się jednocześnie dla nich o pokarm dla ducha i ciała…

Krystyna Śnihur

 

 

 

 

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna