Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

06-10-2018

Ewangelia wg św. Marka

 DLA PANA BOGA NIE MA ROZWODÓW

„Dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!” (Mk 10, 7-9).

Papież Franciszek podczas wygłoszonej homilii na rozpoczęcie XIV Zgromadzenia Zwyczajnego Synodu Biskupów poświęconego rodzinie (4 10.2015 r.) powiedział: „Dziś przeżywamy paradoks zglobalizowanego świata, w którym widzimy tak wiele luksusowych domów i wieżowców, ale coraz mniej ciepła domu i rodziny; wiele ambitnych projektów, ale mało czasu, aby żyć tym, co zostało osiągnięte; wiele wyrafinowanych środków rozrywki, ale coraz głębszą pustkę w sercu; wiele przyjemności, ale mało miłości; tak dużo swobody, ale mało autonomii ... Coraz bardziej przybywa ludzi, którzy czują się sami, ale również tych, którzy zamykają się w egoizmie, w melancholii, w destrukcyjnej przemocy i niewoli przyjemności oraz bożka pieniądza”. Wielu młodych osób staje się więc ofiarą kultury konsumpcjonizmu, użycia i wyrzucenia czy odrzucenia. Współczesny człowiek przeżywa głęboki dramat samotności.

Ojciec święty dodaje otuchy i wiary dla poszukujących szczęścia w życiu i zauważa: „Oto marzenie Boga dla jego ukochanej istoty: widzieć ją spełnioną w związku miłości między mężczyzną a kobietą; szczęśliwego na wspólnej drodze, owocnej we wzajemnym darze z siebie”. Jest to ten sam plan, jaki Jezus w dzisiejszej Ewangelii podsumowuje w tych słowach: „Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela”.

Małżeństwo ważnie zawarte jest nierozerwalne. Dla Pana Boga nie ma rozwodów. Od chwili przyjęcia sakramentu małżeństwa mąż i żona posiadają niesamowity skarb, a jest nim trwała obecność Chrystusa w małżeństwie. Tylko ci małżonkowie mają miłość w swoich sercach, którzy mają codzienny kontakt z Jezusem na modlitwie, przyjmują Go w Eucharystii i natychmiast powstają z każdego śmiertelnego grzechu w sakramencie pokuty. „Najwięcej ranią moje serce grzechy nieczyste” – tak mówił Pan Jezus św. Faustynie.

Decyzja, aby żyć w czystości serca, wymaga dzisiaj odwagi i samozaparcia, bo trzeba iść pod prąd fali demoralizacji. Żyć w czystości to znaczy myśleć, wybierać i postępować tak, jak tego pragnie Bóg.

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna