Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

05-01-2019

Podróż i dary Trzech Mędrców

 

„W dalekich krajach na wschód od Jerozolimy żyli mędrcy badający niebo, badający bieg gwiazd. Byli poganami i o Jedynym Bogu niewiele wiedzieli, ale gorąco pragnęli dowiedzieć się o Nim czegoś więcej. Żydzi podróżujący po ich krajach opowiadali im prawdopodobnie o mającym narodzić się Mesjaszu, Królu żydowskim.

Pewnego dnia zajaśniała na niebie ich krajów gwiazda. Inna niż te, które dotychczas obserwowali. Większa i bardziej jasna. Po dłuższym zastanowieniu doszli do wniosku, że oznacza ona narodziny Króla – Mesjasza. Co prędzej, ruszyli w drogę. Była to podróż długa i uciążliwa, bo droga prowadziła przez pustynię, na której trudno było o wodę i żywność.

Od czasu do czasu znajdowali jakąś oazę, gdzie mogli uzupełnić zapasy, napić się i napoić swoje wielbłądy. Pomimo trudności szli dalej – wytrwale, wciąż do przodu! Nie mieli trudności z ustaleniem właściwej drogi, bowiem gdy nastawał wieczór, ukazywała się jasna gwiazda i wskazywała im kierunek. Zniknęła jednak, gdy zbliżali się do Jerozolimy. Zmartwieni szukali informacji u przechodniów: gdzie jest nowo narodzony król żydowski..., gdzie jest nowo narodzony król żydowski...? – wołali!

            Przechodzący Żydzi patrzyli ze zdziwieniem na pytających i odpowiadali: Nie wiemy! Nasz król – Herod jest już stary i chory, nie spodziewa się dzieci! Zresztą w głowach się im nie mieściło, aby ojcem Mesjasza mógł być okrutny i nielubiany Herod. Mędrcy nie rezygnowali! Pomyśleli: nowo narodzonego króla trzeba szukać na dworze królewskim i tam też się udali. Ich wytrwałość została nagrodzona, bo od kapłanów dowiedzieli się, że Mesjasz ma się narodzić w maleńkim mieście Betlejem. Gwiazda znów pojawiła się na niebie i powiodła ich z Jerozolimy, dalej do Betlejem”.

***

Mędrcy, gdy odnaleźli Mesjasza – małego Jezusa, upadli na kolana i oddali Mu pokłon, gdyż widzieli w Nim narodzonego Króla, a jednocześnie Boga i człowieka.  Złożyli Mu trzy dary!

-  Przynieśli ze sobą złoto – a złoto jest darem królewskim. W ten sposób mędrcy rozpoznali w Jezusie Króla.

- Drugim darem było kadzidło. W tamtych czasach kadzidło palono w świątyniach przez posągami bóstw – a zatem ofiarowując Jezusowi kadzidło, mędrcy uznali Go za Boga.

- I wreszcie ostatni z darów – mirra – używano jej jako wonności do namaszczania ludzkiego ciała po śmierci. Dar ten oznaczał, że mędrcy widzieli w Jezusie – człowieka.

Dla mędrców Jezus był prawdziwym Królem, Bogiem i człowiekiem. Dlatego upadli przed Nim i oddali Mu pokłon. Oni uklękli przed Dzieciątkiem Jezus.

My klękamy i oddajemy pokłon Chrystusowi ukrytemu w małej, białej Hostii. To jest ten sam Jezus – narodzony kiedyś w Betlejem – dziś pod postacią chleba – Bóg żywy i prawdziwy! W Betlejem Dziecię – na ołtarzu Hostia! Nasz Pan, nasz Zbawca! Kto odnalazł Jezusa, kto żyje według Jego nauki – ten posiadł prawdziwą mądrość – ten na pewno dojdzie do nieba i osiągnie szczęście wieczne. Wierzymy w to mocno.             

 

 SMAK PRZYGODY

Mędrcy ze Wschodu – to byli prawdziwi poszukiwacze przygód. To byli ludzie prawdziwej wiary. Nie tylko wiedzieli, że się narodzi Mesjasz, nie tylko tęsknili za tym, żeby go spotkać, ale wyruszyli na spotkanie z Nim, odpowiadając na poruszenie serca i znak od Boga.

Największe trudy dalekiej wędrówki wśród mroźnych nocy
i skwaru południa
Nie mogły wstrzymać spragnionych odkrycia tajemnej prawdy.

A kiedy doszli do kresu swej drogi, znaleźli Dziecię zrodzone w ubóstwie;
Pokorną wiarą, silniejszą niż rozum, poznali Pana
.

Człowiek wierzący nie może ignorować rodzących się w nim pytań. Nie może przed nimi kapitulować. Musi odczytywać Boże wezwanie: „Pójdź za Mną” wciąż na nowo. W zmieniającym się świecie nie wystarczy wiedzieć, że Bóg istnieje. Nasza wiara ma być duchową przygodą polegającą na poszukiwaniu i odkrywaniu Boga. Największą radością człowieka jest spotkanie z Jezusem Chrystusem, Bogiem – Człowiekiem. Wiara może być piękną przygodą, która wiedzie nas na spotkanie z Bogiem. Dlatego modlimy się dziś:

 

Wielbimy Ciebie, przedwieczna Mądrości i Twego Ojca, i Ducha Świętego;
Niech gwiazda wiary prowadzi nas wszystkich, ku Tobie, Jezu.

                                    

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna