Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

09-06-2019

MÓDLMY SIĘ DO DUCHA ŚWIĘTEGO

 

MÓDLMY SIĘ DO DUCHA ŚWIĘTEGO

Modlitwę do Ducha Świętego św. Jan Paweł II odmawiał codziennie aż do śmierci. Podyktował mu ją ojciec. „Z jakim on przekonaniem do mnie mówił! Jeszcze dziś słyszę jego głos”- powiedział św. Jan Paweł II o modlitwie, która czyniła w jego życiu prawdziwe cuda. To ona doprowadziła go do świętości.

 

Jan Paweł II zachęcał młodych do modlitwy zawsze i wszędzie. Dzielił się z nimi świadectwem, ile ona sama uczyniła w jego życiu. W pewnym momencie zdradził, że jest jedna szczególna modlitwa, którą rozpoczyna swój każdy dzień i robi tak od dziecka. Ta modlitwa czyniła w jego życiu cuda. Młody Karol Wojtyła w wieku 9 lat stracił matkę. Po jej śmierci został ministrantem. Jak sam wspominał nie był najgorliwszy w tej służbie. Gdy jego ojciec spostrzegł to powiedział do syna: „Nie jesteś dobrym ministrantem. Nie modlisz się dosyć do Ducha Świętego. Powinieneś się modlić do Niego".

 

Od tego momentu przyszły papież zaczął się modlić jej słowami i doświadczać w życiu jeszcze potężniejszego działania Boga. "Nie zapomniałem jej. Była to ważna lekcja duchowa, trwalsza i silniejsza niż wszystkie, jakie mogłem wyciągnąć w następstwie lektur czy nauczania, które odebrałem. Rezultatem tej lekcji z dzieciństwa jest moja encyklika o Duchu Świętym" - mówił wiele lat później już jako papież.

 

Rok przed swoją śmiercią słabnący już papież drżącym pismem zapisał ją na kartce, aby nie została zapomniana. Życzeniem św. Jana Pawła było, abyśmy nigdy o niej nie zapomnieli. Zachęcał do tej modlitwy podczas spotkania z młodzieżą w Warszawie.

 

„Tak jak kiedyś mój rodzony ojciec włożył mi w rękę książkę i pokazał w niej modlitwę o dary Ducha Świętego, tak dzisiaj  ja, którego również nazywacie ojcem, pragnę modlić się z warszawską i polską młodzieżą akademicką:

o dar rozumu,


o dar umiejętności, czyli wiedzy,

o dar rady,

o dar męstwa,

o dar pobożności, czyli poczucia sakralnej wartości życia, godności ludzkiej, świętości ludzkiej duszy ciała, wreszcie o dar bojaźni Bożej, o którym mówi Psalmista, że jest początkiem mądrości.

Przyjmijcie ode mnie tę modlitwę, której nauczył mnie mój ojciec - i pozostańcie jej wierni".

 

Zachęcamy gorąco, aby każdy dzień zaczynać modlitwą do Ducha Świętego na ustach.

 

Oprac.: Krystyna Śnihur

 

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna