Błogosławiona Karolina
Pokaż menu

ks. Grzegorz Kolbiarz 2007-2010

Wywiad z gazetki parafialnej "Karolinka i my"

Czy jest to pierwsza placówka duszpasterska?

Pierwsza, w której przyjdzie mi pracować dłużej, to znaczy przez najbliższe kilka lat. Dla mnie ten rok był czasem wielu przeprowadzek. Jako diakon zostałem skierowany na staż duszpasterski do parafii Św. Rodziny w Tychach, po święceniach do parafii Miłosierdzia Bożego w Pszczynie, a w lipcu jako kapelan do  szpitala w Rybniku-Orzepowicach. Jednak to parafii bł. Karoliny w Tychach przysługuje piękny tytuł mojej „pierwszej miłości”.

Dlaczego poszedł Ksiądz za głosem powołania?

Stwierdziłem, że do tak wielkiej rzeczy jaką jest kapłaństwo, do związanego z nim poświęcenia całego życia może wzywać tylko Bóg. Uznałem ten głos za prawdziwy i poszedłem za nim.

Jakie motto przyświeca drodze kapłańskiej?

Na moim obrazku prymicyjnym znajduje się cytat z Ps. 37: „Zaufaj Panu, a On sam będzie działał”. Słowa te poniekąd są związane z osobą patronki mojego rocznika święceń, świętą Faustyną. To oczywiście nie jest wezwanie do bezczynności, ale do przezwyciężania swoich własnych słabości i odważnego podążania za głosem, który wskazał mi moją drogę życiowego powołania.

Jakie są  zadania i obowiązki, z którymi przyjdzie się zmierzyć?

Będę uczył religii w Zespole Szkół nr 6, tzw. „samochodówce”. A z grup parafialnych pod moją opieką będzie Franciszkański Zakon Świeckich, Grupa Studentów, gimnazjaliści, którzy przygotowują się do przyjęcia Bierzmowania. Moim zadaniem jest też prowadzeniem nauk przedchrzcielnych dla rodziców i chrzestnych.

Pierwsze samodzielne kroki przy ołtarzu, to ogromne wyzwanie...

Wyzwanie tak, ale też wielka odpowiedzialność. Bóg posyła do konkretnych zadań, On nie mówi: „Zrób coś dla mnie”, ale poprzez głos przełożonych i tych, którzy proszą kapłana o posługę dokładnie wskazuje: „Zrób to i to”. Dobry kapłan zna potrzeby ludzkie i dlatego nie zadaje sobie pytania „co by tu zrobić? czego im potrzeba?”. Jest świadomy swojego zadania i może się tylko zastanawiać:„jak uczynić swą posługę jak najbardziej owocną?”

Z naszą gazetką zechce Ksiądz współpracować?

Kiedyś myślałem o pracy w mediach, nie jako dziennikarz, bardziej interesowała mnie techniczna strona powstawania wiadomości. Jestem otwarty na współpracę, choć nie uważam siebie za wytrawnego autora tekstów.

Czym oprócz zajęć kapłańskich lubi Ksiądz wypełniać swój czas?

Tryb życia księdza wymaga, by nie zabrakło czasu na wysiłek fizyczny-staram się jeździć na rowerze, w poniedziałki gram w piłkę z lektorami. Oprócz tego pozostało z lat studiów zainteresowanie komputerami. W czasie pobytu w Seminarium Duchownym prowadziłem swoją prywatną stronę internetową, teraz mam opiekować się naszą stroną parafialną, więc chyba talent nie zostanie zakopany w ziemię.

Fotoblog

Spacer wirtualny


Parafia


Dom w Wiśle

Kościół z lotu ptaka

Panorama

Siłownia

Grota solna